Żółwin, mazowieckie Żółwin, mazowieckie

poniedziałek, 17 grudnia 2018

o wsi Żółwin, mazowieckie z przeszłości Żółwin, mazowieckie aktualności Żółwin, mazowieckie wspólne sprawy Żółwin, mazowieckie relaks Żółwin, mazowieckie OSP Żółwin, mazowieckie za miedzą

Z przeszłości

CO ZAMUROWANO W PAŁACU

W 1853 r., w czasie ceremonii położenia kamienia węgielnego pod pałac w Żółwinie, zamurowano dla potomnych pamiątkowe przedmioty.

W 1852 r. 35-letnia wówczas hrabina Michalina Rzyszczewska kupiła Żółwin, Kopaną i Grudów. Jej ojciec, zmarły dwa lata wcześniej książę Michał Gedeon Radziwiłł, był właścicielem m.in. jednej z najbardziej okazałych rezydencji magnackich w Królestwie Polskim – Nieborowa i Arkadii. Kupując wiejską posiadłość, hrabina Michalina chciała uczynić z niej plenerowy salon, w którym mogłaby podejmować licznych przyjaciół i znajomych.

Właścicielka Żółwina była niezwykle towarzyska. W wynajmowanym apartamencie w Warszawie, który zajmował całe piętro kamienicy Grodzickiego przy Krakowskim Przedmieściu (nad obecną Księgarnią Naukową im. Bolesława Prusa), urządzała trwające do rana bale z muzyką i tańcami. Opisujące je gazety podkreślały "radziwiłłowską gościnność" hrabiny oraz jej wyjątkowo dobry gust.

Na początku czerwca 1853 r. Michalina Rzyszczewska wróciła z podróży do Wenecji i zabrała się za budowę pałacu w Żółwinie. Projekt powierzyła znanemu warszawskiemu architektowi Józefowi Bobińskiemu. Dwa miesiące później – w pierwszych dniach sierpnia – w obecności licznie zgromadzonych gości wmurowano kamień węgielny. Budowę poświęcił ksiądz kanonik Antoni Pawłowski, proboszcz parafii Brwinów.

 - Piszemy Wspomnienia



Relacjonujący uroczystość "Kurier Warszawski" napisał: "Już niejednokrotnie, donosząc o zakładaniu kamieni węgielnych, zawsze zwracaliśmy na to uwagę Właścicieli wznoszonych budowli, ażeby dla śladu w przyszłości, kiedy ręka czasu po długich wiekach pozostawi tylko z budowy ruinę, zamurowywali w takich kamieniach mniej więcej treściwy opis wznoszącego się gmachu oraz datę budowy, imię wykonawcy planów, a jeżeli być może i pamiątki obecnego stulecia. Z prawdziwą zatem przyjemnością dodajemy, że wszystko to dopełnione było przy ceremonii położenia kamienia węgielnego w Żółwinie i że z tegoczesnych pamiątek zamurowano także dwa egzemplarze pism periodycznych z d. 16. b. m. (4 sierpnia według kalendarza gregoriańskiego – przyp. KP), to jest Kuriera Warszawskiego i Gazety Warszawskiej".

Hrabina Rzyszczewska z pewnością bardzo starannie dobrała przedmioty, które zostały zamurowane. Przywiązywała niezwykłą wagę do szczegółów, o czym świadczy opis wystroju wnętrza jej warszawskiego apartamentu w czasie balu: "Główny salon na sposób najwspanialszy paryski przybrany był dokoła woniejącymi kwiatami, do rzędu których należały azalie, rododendrony, kamelie pąsowe i białe oraz hiacynty, tulipany itp. Kwiaty te, umieszczone w prześlicznych koszyczkach, łączyły się ciągłym wieńcem otaczającym cały salon balowy, sprawiając miły widok dla oka. Pomysł to zacnej Gospodyni domu, zaś same koszyczki […] wykonane zostały w fabryce p. Karola Mintera według rysunku Pana Bolesława Podczaszyńskiego".

Można być pewnym, że każda z pamiątek zamurowanych w fundamencie pałacu jest nie tylko piękna i kunsztowna, lecz ma także głęboką treść. Hrabina Rzyszczewska od dzieciństwa, które przypadło na okres romantyzmu, obracała się w świecie symboli, znała wolnomularskie znaczenia ukryte w arkadyjskim parku rodziców.

Rozwiązanie zagadki zamurowanych przedmiotów mogłoby przynieść rozebranie pałacu do fundamentów. Nie warto się z tym spieszyć, bo pałac pozostaje najlepszą pamiątką po hrabinie Rzyszczewskiej. Nie mylił się autor zamieszczonej w "Kurierze Warszawskim" relacji z uroczystości wmurowania kamienia węgielnego, pisząc: "Sądząc po talencie Budowniczego, p. Bobińskiego, i po dobrym guście Właścicielki tej majętności, a na koniec po planach, które oglądaliśmy osobiście, budowa ta należeć będzie do rzędu piękniejszych, odznaczających się tegoczesnym smakiem, posuniętym do wykwintności, i stanowić będzie prawdziwą ozdobę przyjemnego Żółwina".
Krzysztof Pilawski
Tekst chroniony prawem autorskim. Żadna jego część nie może być powielana i rozpowszechniana bez zgody autora.







barometr

Jakie jest twoje ulubione miejsce spacerów?

Las Młochowski
Teren ANR przy Szkolnej
Podkowa Leśna
Las między Słoneczną a Szkolną



podpatrzone






partnerzy   |   kontakt

Żółwin pl - serwis internetowy mieszkańców Żółwina - © 2018 IKE - Usługi Literackie


Warning: Unknown: Your script possibly relies on a session side-effect which existed until PHP 4.2.3. Please be advised that the session extension does not consider global variables as a source of data, unless register_globals is enabled. You can disable this functionality and this warning by setting session.bug_compat_42 or session.bug_compat_warn to off, respectively in Unknown on line 0